Ulica Głogowska – od 15 lat najbardziej niebezpieczna ulica w Poznaniu. Od 2007 roku konsekwentnie zajmuje pierwsze miejsce, jedynie w 2011 r. ulica Dąbrowskiego zepchnęła ją na miejsce drugie. W samym 2017 roku na Głogowskiej zginęły 3 osoby, a 148 zostało rannych.
Prezentujemy zebrane jesienią i opracowane przez nas policyjne dane – sprowokowani niedawnymi publikacjami, które odnotowały pogorszenie się stanu bezpieczeństwa na poznańskich ulicach, w tym na Łazarzu.

To, że na Głogowskiej co roku giną lub zostają okaleczeni ludzie nie jest przypadkiem. Ulica o takim ruchu przyspieszanym, biegnąca w śródmiejskiej zabudowie mieszkalnej każdego innego dużego miasta dałaby zapewne taki sam efekt.

Głogowska zmodernizowana w początku lat 80. XX w., została uznana w czasach prezydenta Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka za zmodernizowaną wadliwie. Już w 1994 roku w ramach rewitalizacji Łazarza przewidywano m.in. utworzenie, po śladzie Góreckiej, nowej ulicy równoległej do Kolejowej czyli Dolnej Głogowskiej oraz prowadzenie ruchu z autostrady m.in. na targi ulicami Arciszewskiego i Reymonta. Miało to rozproszyć ruch płynący z zewnątrz i pozwolić na przekształcenie obecnej Głogowskiej w ulicę o pierwotnym, dzielnicowym charakterze, a być może częściowo w deptak. Podczas remontu w 1997 roku nawet zwężono odcinek od Ściegiennego do Bosej, zbudowano też bezpieczne i wygodne przystanki o dwóch wejściach. Zabrakło jednak kontynuacji tych działań. Plany z kadencji prezydenta Kaczmarka były kontestowane przez poznańskich polityków, którzy w końcu doprowadzili do zmiany prezydenta, a następca, prezydent Grobelny, zaniechał rewitalizacji. Co gorsza – w kolejnym remoncie utrwalone zostały rozwiązania złe. To remont w 2006 roku przyniósł niebezpiecznie wąskie przystanki tramwajowe, sprzeczne z nowymi normami szerokości pasy jezdni i niewygłuszone torowisko.

Pokłosiem tych zaniechań są zarówno masowe wyprowadzki mieszkańców, jak i alarmujące statystyki.

Przemieszczanie się po Głogowskiej jest dużym wyzwaniem dla wszystkich uczestników ruchu:

– pieszych – przejście na drugą stronę przez światła to prawdziwa przeprawa, próby dotarcia na przystanki wieńczy widok odjeżdżającego tramwaju. Do tego dochodzą boje z rowerzystami bojącymi się ulicy i korzystającymi z chodnika
– motorniczych – samochody pakujące się na tory, kłębiący się pieszy na nieprzepisowych przystankach.
– rowerzystów – pozbawieni wydzielonego pasa muszą uważać nie tylko na pędzące samochody, ale także na drzwi aut stojących na poboczu.
– kierowców – niby szeroko, a co chwilę przeszkody: światła co 100 metrów, presja innych kierowców chcących się wyrwać z tłoku, piesi zniecierpliwieni arcydługimi światłami, rowerzyści.

Rozmowa o sytuacji na Głogowskiej obudowana jest też kilkoma mitami.

MIT 1 – wypadki z pieszymi zdarzają się równomiernie w całym mieście, a na takich ulicach o dużym ruchu i gęstej zabudowie musi być wysoka wypadkowość z pieszymi i duża śmiertelność;

MIT 2 – piesi w większości sami powodują wypadki

MIT 3 – wypadki są głównie na wylocie z Poznania, “gdzieś tam daleko”

Skonfrontujmy je z faktami.

Głogowska na tle miasta

Wypadki+kolizje ogółem w Poznaniu, z tego na Głogowskiej

Wypadki i kolizje ogółem 2011-17 54714 Głogowska 4,3%
w tym z ofiarami śmiertelnymi 127 7,9%
w tym z ciężko rannymi 1330 4,2%

W analizowanych szczegółowo latach 2011-2017 aż ok. 70% zdarzeń na Głogowskiej ma miejsce na odcinku MTP-Ściegiennego, czyli na odcinku, na którym w ciasną, śródmiejską zabudowę wpasowano jezdnię z założenia wysoce przepustową.

 

Wypadki+kolizje z pieszymi w Poznaniu, z tego na Głogowskiej

Wypadki i kolizje pieszymi 2011-17 2649 Głogowska 4,5%
w tym z ofiarami śmiertelnymi pieszych 68 11,8%
w tym z ciężko rannymi pieszymi 532 4,7%

W analizowanych szczegółowo latach tej dekady aż ok. 87% zdarzeń z pieszymi na Głogowskiej ma miejsce na odcinku o dł. 2800 m, od MTP do Ściegiennego.

 

Udział wypadków z pieszymi wśród wypadków+kolizji ogółem i udział wypadków z pieszymi na Głogowskiej wobec wypadków+kolizji ogółem na Głogowskiej oraz odpowiednio śmiertelnych.

Wypadki i kolizje pieszymi 2011-17 4,8% Głogowska 5,1% (+4%)
w tym z ofiarami śmiertelnymi pieszych  . 53,5% 80,0% (+50%)
w tym z ciężko rannymi pieszych 40,0% 44,6% (+11%)

 

Podium ulic o największej liczbie wypadków i kolizji 2007-2017

 

W analizowanych szczegółowo latach 2011-2017 aż ok. 70% zdarzeń na Głogowskiej ma miejsce na odcinku MTP – Ściegiennego.

Ciekawy przykład stanowi ulica Dąbrowskiego. Od 2007 była regularnie drugą najbardziej niebezpieczną ulicą w Poznaniu, a od 2014 roku następuje znaczący spadek wypadkowości i ulica wypada poza pierwszą piątkę. Co się zmieniło? Przebudowano, uspokajając ruch, kolizyjny odcinek na Ogrodach oraz zmniejszono natężenie ruchu i zatory na skrzyżowaniu Dąbrowskiego/Kościelna/Kraszewskiego.

 

Podium najbardziej niebezpiecznych ulic dla pieszych z lat 2007-2017

2007 Głogowska Grunwaldzka Dąbrowskiego
2008 Grunwaldzka 28.06-Wierzb. Dąbrowskiego
2009 Dąbrowskiego Głogowska Grunwaldzka
2010 Głogowska 28 czerwca Grunwaldzka
2011 Głogowska Dąbrowskiego Grunwaldzka
2012 Dąbrowskiego Hetmańska Głogowska
2013 Głogowska 28 czerwca Grunwaldzka
2014 Głogowska Solidarności Dąbrowskiego
2015 Głogowska Grunwaldzka Opolska
2016 Głogowska 28 czerwca Hetmańska
2017 Głogowska 28 czerwca Hetmańska

W analizowanych szczegółowo latach 2011-2017 aż ok. 87% zdarzeń na Głogowskiej ma miejsce na odcinku łazarskim i górczyńskim od Palacza do Ściegiennego.
Do wspomnianej wyżej Dąbrowskiego, także i w wypadkowości z udziałem pieszych widoczny jest spadek zdarzeń po przebudowie i przeorganizowaniu odcinka śródmiejskiego od Botanicznej do Kraszewskiego.

 

Struktura wypadków śmiertelnych ogółem na Głogowskiej z lat 2011-2017

Odsetek wypadków z ofiarami śmiertelnymi wg rodzaju wypadku i lokalizacji (Głogowska ogółem i odcinek śródmiejski od MTP do Ściegiennego)

śmiertelne
  Głogowska MTP-Ściegiennego
Potrąceń pieszych 80% 3/4
Wypadków samochodów 20% 1/2

4 na 5 zabitych na Głogowskiej to piesi.

3 na 4 pieszych ginie na odcinku śródmiejskim.

 

Struktura wypadków na Głogowskiej wg rodzajów

2011-2017
Wypadków z ciężkimi obrażeniami 52
z tego:
potrącenia pieszych 23 (21 między MTP-Ściegiennego)
zderzenie pojazdów 22 (8 między MTP-Ściegiennego)
wypadek pojazdu 5 (2 między MTP-Ściegiennego)
wypadki pasażerów MPK 2 (2 między MTP-Ściegiennego)

2011-2017
Wypadków zakończonych śmiercią 10 (7 między MTP-Ściegiennego)
z tego:
potrącenia pieszych 8 (6 między MTP-Ściegiennego)
zderzenie pojazdów 2 (1 między MTP-Ściegiennego)

 

Wypadki ciężkie i śmiertelne z lat 2011-17 z udziałem pieszych na Głogowskiej na tle innych niebezpiecznych ulic miasta

ulica wypadki
ciężkie śmiertelne ciężkie+śmiert.
Głogowska 25 8 33
28.06.1956-Wierzbięcice 21 2 23
Hetmańska 19 1 20
Grunwaldzka 15 4 19
Dąbrowskiego 15 2 17
Grochowska-Szpitalna 17 17
Bukowska 14 1 15
Promienista 11 4 15

Jeszcze dobitniej sytuację obrazuje zestawienie porównawcze procentowego udziału poszczególnych grup wypadków z udziałem pieszych ze względu na rodzaj obrażeń.

 

wypadków
  na ulicy / w Poznaniu śmiertelnych na ulicy / w Poznaniu ciężk.+śmiert. na ulicy / w Poznaniu śmiertelnych / ogółem na ulicy ciężk.+śmiert. / ogółem na ulicy
Głogowska 4,5% 11,8% 6,2% 6,7% 27,5%
28.06.1956 -Wierzbięcice 4,0% 2,9% 4,3% 1,9% 21,9%
Hetmańska 3,2% 1,5% 3,8% 1,2% 23,5%
Grunwaldzka 3,4% 5,9% 3,6% 4,4% 20,9%
Dąbrowskiego 3,2% 2,9% 3,2% 2,4% 20,2%
Bukowska 2,6% 1,5% 2,8% 1,4% 21,4%
Grochowska-Szpitalna 2,5% 0,0% 3,2% 0,0% 25,8%
Promienista 1,5% 5,9% 2,8% 9,8% 36,6%

Wypadki a piesi

Struktura wypadków z pieszymi (odcinek śródmiejski) Głogowskiej w latach 2011-17

Sprawstwo 79 wypadków najechania na pieszych:
– w tym spowodowanych przez pieszych 31 (39%)
– w tym spowodowanych przez kierujących sam. 48 (61%), z czego ok 70% na skrętach w przecznice

Widzimy prawidłowości:
– pieszy jest najczęściej sprawcą, gdy przechodzi na czerwonym przez Głogowską.
– kierowca jest najczęściej sprawcą potrąceń przy skrętach w boczne ulice albo wyjeżdżajac z bocznych ulic, potrącając pieszych przechodzących na zielonym.

Niebezpieczne miejsca

Najbardziej niebezpieczne dla pieszych miejsca dla pieszych na Głogowskiej – ofiary ciężkich i śmiertelnych wypadków (i sprawcy) w latach 2011-2017

Najbardziej niebezpieczne punkty ofiar sprawcy
Berwińskiego – przystanek i przejście 5 4 kierowców, 1 pieszy
Rynek Łazarski – przystanek 5 3 kierowców, 1 pieszy, 1 motorniczy
Wyspiańskliego – przystanek, przejście 3 2 pieszych, 1 kierowca
Śniadeckich – przejście 2 2 kierowców
Winklera – skrzyżowanie bez przejścia 2 2 pieszych
Bosa-Sielska – przystanek 2 1 kierowca, 1 pieszy

Sytuacja na Głogowskiej od 11 lat nie ulega poprawie, a nie podjęto żadnych kroków, które miałyby ją zmienić. Dwa z najbardziej niebezpiecznych punktów to:
– zbyt szeroki wjazd w przecznicę (Berwińskiego) skłaniający do brawury
– nieprzepisowej szerokości przystanki Rynek Łazarski.
Jeśli nałożymy na to niezwykle długie czasy oczekiwania pieszego na zielone przez Głogowską prowokujące niecierpliwość pieszych spieszących się na przystanki, to uzyskujemy pełen obraz przyczyn ludzkich tragedii.

Przy czym – skrzyżowanie przy skręcie z Głogowskiej w Berwińskiego, na którym wlot w Berwińskiego szerokości 11 m pozwala kierowcom na skręt przy dużej prędkości – zostanie przerobione dopiero w tym roku w rakach mojego PBO z 2015 roku (przetarg rozpisany był teraz, w marcu).
Osławiony przystanek Rynek Łazarski to obiekt z 3 niepełnowymiarowymi wyspami przystankowymi, których nielegalność stwierdził Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, o czego uznanie od 5 lat zabiega profil FB „Pieszy Miejski”.

Podsumowując: Odcinek Głogowskiej od MTP do Ściegiennego to raptem 2800 m ulicy i najprawdopodobniej jest to – w przeliczeniu na kilometr – najbardziej tragiczny kawałek ulicy w Poznaniu.

 

Dlaczego władze nie próbują nic z tym zrobić?

Obowiązujące dziś ciche przyzwolenie na Głogowską w obecnym kształcie można wytłumaczyć tylko i wyłącznie niechęcią decydentów. Obojętnie, czy niechęć ta podyktowana jest wąsko rozumianym interesem politycznym, czy chęcią zachowania swojego stanowiska – paraliż decyzyjny w tej kwestii ogarnął wszystkie szczeble samorządu: od prezydenta zaczynając, przez formalnie mu podległych urzędników ZDM i MIR, na policji i nadzorujących samorząd wojewodach kończąc.
Prezydent Jacek Jaśkowiak obiecuje nam zmiany na Głogowskiej, jednak zaraz dodaje, że dopiero po wybudowaniu Dolnej Głogowskiej.
Powiedzmy to otwarcie:

Dolna Głogowska nie powstanie w ciągu najbliższych kilkunastu lat. Droga nie została nawet zaprojektowana ani wpisana do wieloletniej prognozy finansowej miasta.
Dolna Głogowska – taka, jaką dzisiaj zapisano w Studium – nie jest objazdem Łazarza dla jadących z autostrady do centrum, a jedynie przedłużeniem ul. Opolskiej, więc de facto drogą dojazdową dla mieszkańców Lubonia.

By powstał objazd Głogowskiej na Górczynie i Łazarzu niezbędny jest długoletni proces planistyczny, a dopiero potem zaprojektowanie, znalezienie finansowania i wreszcie sama inwestycja. Jesteśmy dzisiaj całkowicie nieprzygotowani na ochronę Górczyna i Łazarza, a na Głogowskiej wciąż giną ludzie.

 

__

Autorzy: Włodziemirz Nowak, Amadeusz Smirnow. Paulina Suszka
Analiza danych: Włodzimierz Nowak
Pomoc: Michał Klincewicz
Grafika: Jacek Jarzina, Mateusz Wróbel